|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Czasem słońce, czasem deszcz reż. Karan Johar
Ten film pokazuje jak ważna jest akceptacja przez widza konwencji w jakiej jest zrobiony film. Nie każdy z nas od razu bezkrytycznie "wchodzi" w filmy Monty Pythona, musicale czy filmy Davida Lyncha. Niektórzy twierdzą, że poza wydziwioną formą filmy te nie niosą z sobą żadnej treści. Podobnie jest z filmem "Czasem słońce, czasem deszcz". Jest on mieszanką mydlanej opery, romansu i musicalu. Opowiada historię rodziny, w której nastarszy syn zakochując się w nieodpowiedniej kobiecie sprzeciwia się konserwatywnemu ojcu. Film jest bajką i stąd wiele w nim patosu i uproszczeń. W dość niewyszukany sposób chce przekazać widzowi wagę rodziny i porozumienia między jej członkami. Ta prostota, patetyczne dialogi i przeszarżowana gra aktorów wielu zrazi do kina rodem z Indii. Innych piękno obrazu, fantastyczna choreografia w scenach tanecznych, efektowny montaż i piękno aktorek (i pewnie aktorów) może wręcz oczarować. Dla tych, którzy lubią się wzruszać w kinie "Czasem słońce..." będzie strzałem w dziesiątkę. Mnie wystarczy seans tego filmu jako przedstawiciela bollywoodzkiego kina. Po następne raczej nie sięgnę. piątek, 14 lipca 2006, irekg1
Komentarze
iwed
2008/04/20 10:13:01
A szkoda, Bollywood to nie tylko kolorowa masala, ale również prawdziwe dramaty, filmy akcji, wyśmienite komedie, nie warto oceniać jednego filmu i uogólniać..polecam przyjerzenie się Bolly troszeczkę wnikliwiej. pozdrawiam.
|